piątek, 17 lutego 2017

Duraline INGLOT recenzja i zastasownie

Cześć! Każda z nas, która maluje się na co dzień cieniami do oczu, zna problem ich ścierania bądź mało intensywnego koloru. Otóż moje drogie, jest na to rada! Płyn Duraline marki Inglot. Założę się, większość z Was miałam z nim styczność, jednak dla tych które jeszcze się z nim nie spotkały, przygotowałam ten post :) 


Ta mała buteleczka ( 9ml) wbrew pozorom starcza na bardzo długo, ponieważ wystarczy jedna kropla do uzyskania efektu. Poniżej podam Wam kilka propozycji zastosowania :)



Duraline to lekko "tłustawy" płyn, zamknięty w buteleczce z aplikatorem w formie pipetki. Mamy 9 miesięcy od otwarcia żeby go wykorzystać, zobaczymy czy dam radę! :) 


Dobra, a teraz przechodzimy do najlepszej części - W czym tak na prawdę może pomóc nam ten płyn? 

ZASTOSOWANIE:
1. Ratunek dla zaschniętego tuszu - jedna kropla sprawi, że nasz tusz zdobędzie nowe życie!
2. Nakładanie na mokro pigmentów - ich aplikacja stanie się dla nas łatwiejsza, do tego będą dłużej utrzymywać się na powiece.
3. Każdy cień zamieni w ... EYELINER. Na końcu pokażę Wam makijaż właśnie z tą opcją.
4. Może służyć jako baza pod cienie (nie dla osób z tłustymi powiekami) oraz baza pod podkład, ale tylko dla osób z cerą suchą. 
5. Nakładanie brokatów - utrzymują się na powiece bardzo długo (sprawdzone!) nie obsypują się - po prostu magia :)
6. Zaschnięty eyeliner - jedna kropla i nadaje się do ponownego użytku.
7. Utrwalenie makijażu ust - nakładamy na usta i czekamy aż wyschnie, pomadka utrzyma się zdecydowanie dłużej.
8. Makijaż brwi - duraline zmieszany z cieniem da wodoodporny produkt do makijażu brwi 





Znacie Duraline? Może macie jakieś swoje inne sposoby na jego wykorzystanie? :)

68 komentarzy:

  1. Dla mnie nie zastąpiony produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że jest niezbędny w kufrze wizażysty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam, ale okazał się być zbyteczny, bo nie szaleję z makijażem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, nie potrzebuję, ale dla osób malujących się wydaje się fajnym wielozadaniowym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz co, mógłby mi się przydać!

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie przydawał się on głównie do reanimacji eyelinera ;) Ja również obserwuję i pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy produkt :) byłby wybawieniem dla moich zaschniętych eyelinerów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świtny produkt, a marke bardzo lubię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam i używam non stop :) dla mnie jest to hicior :) taki must have :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go już długo, ale nie otwarty nawet...

    OdpowiedzUsuń
  11. dla zaschniętego tuszu fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć śliczna :)
    Ja Duraline stosowałam zwykle do rozcieńczania zaschnietych tuszy,super pomysł z utrwaleniem szminki! będę musiała go chyba kupić ponownie :)

    ps.dziękuję za wizytę i obserwowanie :* ja Cię obserwuję od dawna :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam, ale bardzo rzadko go używałam. Nie mam tłustych powiek, więc większość dobrze napigmentowanych cieni do powiek może u mnie robić za liner i bez tego produktu. Ale znam jego niesamowite właściwości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zastosowanie jednego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam i aż wstyd się przyznać że jeszcze go nie zakupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o nim ale jeszcze nie miałam, a przydałby się jako baza na powieki i by zrobić eyelinery z cieni;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy produkt
    myslę, że bardzo przydałby mi się w makijażu

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczerze o słyszeć o nim słyszałam ale styczności z nim nie mam :( Chociaż bardzo by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Słyszałam o tym produkcie, ale nie miałam go nigdy :D Piękny makijaż oka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękne oko :O Masz talent do makijażu ! Zawsze mnie zachwycasz :)
    Pozdrawiam.
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny makijaż:) Już się kiedyś zastanawiałam nad tym produktem;)
    Również obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo przydałby mi się ten produkt, świetny post:) A makijaż jak zawsze piękny:):)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny makijaż ;)
    Obserwuję :)

    http://niemoznamiecwzyciuwszystkiego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Musiałabym się skusić, bo jest wszechstronny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz go widzę. Super gadżet na ratunek kosmetykom!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ze mnie kosmetyczna ignorantka, pierwszy raz słyszę o takim produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. nie wiedziałam, że tym produktem można utrwalić makijaż ust

    OdpowiedzUsuń
  28. uuuuu to ja chcę tego cudaka;D

    OdpowiedzUsuń
  29. pierwszy raz słyszę o takim bajerze! :) a i nie mogę się napatrzeć na Twój makijaż ... *.* przepiękny!
    może masz ochotę na wymianę obserwacji? Jeśli tak, daj znać u mnie, a ja uczciwie się zrewanżuję :* pozdrawiam! kreconowlosaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam o nim, ale sama nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Od dawna przymierzam się do kupna tego produktu i w końcu muszę go zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam ten produkt:) Pisałam już na jego temat na blogu, zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Słyszałam o tym produkcie pozytywne recenzje :)
    Makijaż jak zawsze piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam produktu , ale mnie zaciekawił
    piękny makijaż <3
    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Dużo o nim słyszałam, jednak nie miałam okazji go stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam Duraline :) Zawsze ratuje moje zaschnięte eyelinery ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze go nie mam w swojej kosmetyczce ale może to się zmieni. =)

    OdpowiedzUsuń
  38. Muszę w końcu go kupić, bo mój eyeliner to taki sucharek już ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pierwszy raz o nim słyszę, ale chyba go wypróbuję, bo ostatnio moje tusze mają tendencje do zasychania.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ile zastosowań! Must have dla miłośniczek makijażu! :D Ja za rzadko się maluję,żeby mi się przydał

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam produktu, ale Twój makijaż jest po prostu cudny !! Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Znam Duraline miałam nawet w planach jego zakup,ale rozmyśliłam się bo wiedziałam,że takiej pojemności nie jestem w stanie wykorzystać.Makijaż za to jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie słyszałam o tym produkcie wcześniej, ale mnie teraz kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ooo wyrzuciłam parę tuszy ( wykorzystanych tylko w połowie ) bo były zaschniee, wiec powiem szczerze że takie cudo by mi się przydało ! ;)
    obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  45. Słyszałam o nim, jednak osobiście nie posiadam. Ale bardzo chętnie się w niego zaopatrzę.

    Zapraszam do mnie. :)
    http://kosmetykowkraina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam go, pozycja obowiązkowa w mojej kosmetyczce. Na co dzień wykorzystuję go do "naprawiania" żelowych linerów i do tworzenia kresek przy pomocy cieni. Zdarzyło mi się nakładać na niego brokat i byłam zachwycona trwałością!

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam, ale jestem pod wrażeniem! Mam ciągły problem z zasychaniem tuszy, a do tego jeszcze zwiększa trwałość makijażu ust? Jeżeli działa, to to jest strzał w 10!

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo przydatna recenzja, bo już od sporego czasu zastanawiałam się nad jego zakupem... Bardzo podobają mi się kolorowe kreski, a dobór kolorów eyelinerów w Polsce nie jest zbyt pokaźny. Chciałam dodawać duraline do cieni i robić kreski. Teraz wiem, ze muszę go koniecznie nabyć, bo ma też mnóstwo innych zastosowań. :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Ach i jeszcze dołączam do obserwowanych! Wspaniały blog i zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam, ale zapominam o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja używałam tego produktu by zamienić cienie do powiek w eyelinery ;)
    Pozdrawiam,
    Urban Vagabond

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja nigdy o nim nie słyszałam. Szkoda, że ta marka nie jest dostępna w Niemczech ...

    OdpowiedzUsuń
  53. Nigdy go nie używałam, bo nie miałam potrzeby, ale chętnie wypróbowałabym jakąś mniejsza ilość i wtedy kupiłabym całe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Duraline potrafi działaś cuda, muszę zacząc używać go częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam zawsze w swojej toaletce, ale zazwyczaj używam do eyelinera w żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  56. KOCHAM, UWIELBIAM, PODZIWIAM Ciebie i Twoje makijaże! :D Serio,jestem pod mega wrażeniem:) O produkcie nigdy nie słyszałam, ale zachęca mnie "odmienianie" starych tuszy i eyelinerów! Buziaki ;* paulacierpiak, klik

    OdpowiedzUsuń
  57. Nigdy nie testowałam. A ostatnio zakochałam się w malowaniu oczu cieniami! Muszę sprawdzić ten produkt:)
    P.S. Śliczny makijaż! Chciałabym nauczyć się rysować tak prostą i ładną kreskę jak twoja :D
    devildisorders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Duraline ma wiele świetnych zastosowań :) Fajnie sprawdza się jako baza pod pigmenty.
    Bardzo dobrze napisany post. Pozdrawiam :)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  59. cieszę się, ze przygotowałaś tego posta:) na pewno przetestuję ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń